piątek, 25 września 2015

poważne plany (weekendowe) życiowe

Zapowiada się intensywny weekend. Na pewno nie taki, jak ten poprzedni, gdzie do 14-tej intensywnie spędzałyśmy czas w łóżku, ale i tak się cieszę :) Klaczka przyjeżdża do Tygrysa!! Jest to jeden z tych tematów co nam podnosi ciśnienie, więc może na początku tego bloga nie będę wywoływać kłótni. Może sprawa sama się rozwiąże?? Nie cierpię tak czekać! Uważam, że byłoby nam o wiele łatwiej gdybyśmy mieszkały razem. No ale sytuacja się tak wytworzyła, że nadal tylko ze sobą pomieszkujemy. W weekendy. Gdzie od października Ona ma weekendy zajęte. ech... jaka ja cierpliwa jestem. Przypuszczam, że ów temat jeszcze nie raz się tutaj przewinie.

Wybrałam sobie, a raczej mnie tak przez życie pokierowano, że mam dość ciekawy, choć mało kobiecy zawód. Jak to zgrabnie określiła Moja Lepsza Połówka ona będzie dziergać, a ja biegać po krzaczorach:) I dobrze!! Gdybyśmy były za bardzo do siebie podobne to byśmy się zanudziły! Nadchodząca sobota jest jedną z tych, gdzie nie dane mi będzie długie wylegiwanie, tylko ciężka praca. Nie, nie marudzę i nie zrzędzę. Ciesze się bo to co zarobię będzie na rozpieszczanie mojej Pani. Bądź na bardziej przyziemne plany jak naprawa Jej auta lub wspólny wypad :) Lubię Ją i lubię się dla niej starać i tak męczyć :*

Tygrysek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz