Klaczka- zagorzała lesba, raczej homofobka, bo nie lubi tej propagandy. Ma swoje fochy, zwane dalej wstrząskami (od zawsze i na zawsze). Wiecznie się odchudza, a kiedy sumienie śpi (czyt. w nocy), wyżera wafelki. Ostatnio regularnie odwiedza też lodówkę. Uparta, często tak dla zasady. Ma alergię na wodę i disco polo. Na koty też, ale tajniacko to maskuje. Raczej buntowniczka. Lubi być klepana- jak to Klaczka. Uważa, że ma super extra czad na maxa dziewczynę.
Tygrysek- trudno Jej nie lubić, jeszcze trudniej z Nią nie pić. Ulubiony trunek- piwo, choć w lodówce znajdzie się wszystko (jedzenia w sumie najmniej). Miły stwór lub szczery- czasami pozwala wybrać rozmówcy jaką ma być. Nie lubi się wspinać na ostatnie piętro (w ogóle nie przepada za wysiłkiem) za to lubi się wylegiwać. Pieniądze się Jej nie trzymają. Bywa wybuchowa, zwłaszcza jak Jej zmienią dawki leków- hormonów oczywiście. Raczej szczupła- ewentualne defekty urody tłumaczy tarczycą (bo przecież nie piwem). Mruczy i gada przez sen- jak to Tygrysek. Uważa, że ma super extra czad na maxa dziewczynę.
One- niezwiązane, ale nie wierzące w wolny związek. Wiążą się czasami w łóżku.
Normalne? jak dla kogo...
kochające się- to na pewno.
Opowieść czas zacząć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz