piątek, 15 stycznia 2016

ambitny plan

Nie wiem kiedy, a już minęły dwa tygodnie z 2016 roku. Szybko. Część spraw się ciągnie
z poprzedniego - jak np. sprawa z sylwestrem. Cytując Kolegę: "Jesteś jedyną osobą jaką znam, która zorganizowała dwa sylwestra jednego roku: na jednym ją oszukano, na drugim oskarżono
o oszustwo". Dziś miał być ten dzień, gdzie Pani K. miała oddać pieniądze. Miał być, ale do tej godziny nie wpłynęła ani złotówka. Pewnie już nie wpłynie i będzie trzeba rozpocząć postępowanie cywilne. buu :(
Ciągnie się również rozliczenie sylwestra z Ekipą z Micry :) Ale to z kolei powinno być bezbolesne
i śmiem twierdzić, że nawet przyjemne:)
Jeszcze wspomnienia z wypadu w góry nie zanikły, a tu już trzeba planować Mazury. Dla większość naszych znajomych wydaje się, że to za wcześnie. Że oni wakacje/urlop zaczną obmyślać jakiś tydzień/dwa przed wyjazdem. No tak, ale my mamy w tym roku ambitny plan :) Chcę zrobić patent żeglarza jachtowego i móc w przyszłości samej czarterować łodzie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. 
Tak samo się okaże co wyjdzie z ambitnych planów poprawy swojej figury przed czerwcowymi promykami słońca. Ważenie, dieta, ćwiczenia, fokoida i przede wszystkim mobilizacja finansowa powinny w szybkim tempie zrzucić te zbędne "kilka" kilo :) Wykres fokoidy to nawet fascynujące zjawisko samo w sobie. To i linia trendu. Dzięki nim będzie można przewidzieć, na podstawie dotychczasowych osiągnięć ( bądź ich braku ) prawdopodobną wagę w wybranym okresie. Najpierw jednak podstawy ... Tygrys idzie kupić wagę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz