czwartek, 15 października 2015

odpowiedź na osobistą

Już zapomniałam jak Ty bardzo boisz się gadać przez telefon! To, że już chciałaś podjąć pracę w czymś takim uzmysłowiło mi, jak masz już dosyć. Nie powinnam Cię dodatkowo strofować głupimi pytaniami i aluzjami. Przepraszam :* Ale ten czas spędzony razem, zwłaszcza ten wczorajszy gdy zmarznięta i już trochę przemoczona wróciłam do zwykle pustego mieszkania i zastałam tam Ciebie był cudowny :) Mój Skarb Malutki i Taki Kochany!! Pasowało mi to. 
Zresztą nie masz tez ze mną łatwo, bo większość wypowiedzi ( sukowatość do n-tego stopnia musi być skutkiem chorej tarczycy ) jest dość dokuczliwa i przykra. Choć staram się dać Ci wszystko co najlepsze i sama tez staram się taka dla Ciebie być. 
Nie myśl też że jesteś dla mnie pasożytem. Mieszkanie nigdy wcześniej nie było tak czyste. Choć to pewnie zasługa PMS. Jebane hormony! Niby tylko związki chemiczne, a jak potrafią napsuć krwi! 
Reasumując postaraj się myśleć optymistycznie. Dobre myśli przyciągają dobro, złe- zło. Proste. Wolę mieć dużo dobra wokół siebie. Między innymi dlatego jestem też z Tobą. Musisz zacząć pozytywnie myśleć, wtedy i mi będzie łatwiej. Wiesz przecież, że u mnie też nie jest kolorowo, a skądś energię muszę czerpać. 
Twój Tygrys :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz