wtorek, 15 marca 2016

WieśParty

W ostatnim czasie sporo sie działo. Miałyśmy przygotowania do parapetówki. Obmyśliłyśmy plan działania, listy zakupów, wymyśliłyśmy menu. Lista zaproszonych też oczywiście była zrobiona. W pierwszej wersji 60 osób. Z czasem osoby zaczęły się wykruszać do końcowej liczby około 30 :) Ale to nie miała być zwykła parapetówka! oj nie! i na pewno taka nie była :) Ta impreza była przebierana- tak jak w temacie posta - WieśParty. Interpretacja hasła dowolna, więc przebrania były urozmaicone: od Barana co od progu po czterech wchodził, Rolników, Mechaników, Rosyjskich Div, Chłopków Roztropków, Żuli z Rancza, Farmerów, Pana w sandałach i skarpetach (hit wakacyjnych plaż), Wiejskich Piękności w kuszącej kracie i ogrodniczkach, a skończywszy na nas - Chujowych Pani Domu :D
Klaczka pięknie sie spisała. Była dla mnie mega oparciem. Oczywiście do czasu otworzenia czwartego piwa i wypicia kilku kieliszków cytrynówki. "tyyygggrrrrryyyssss, tttyyyyggggrrrryyyysss...nalej mi!" Świetna impreza, bosko się piło. Smiechów było co nie miara. Sąsiedzi nadal się do mnie odzywają, więc przyznaje z czystym sumieniem, że się udało. I bardzo się z tego ciesze :D

ps. następna impreza pod hasłem Dziwki i Księża

Podpisano tttyyyyyggggrrrryyyysss

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz